środa, 1 czerwca 2011

Caves ouvertes!


Rozpoczęła się degustacja win! W sobotnie popołudnie wsiedliśmy w pociąg, który pospieszył na obrzeża Genewy. Podróż trwała zaledwie kwadrans ale to wystarczyło by znaleźć się w klimatycznych wioskach słynących ze swych procentowych specjałów. Odwiedziliśmy bardzo malownicze miejsca… Góry i pola zielonych winorośli wyglądały cudownie. Pogoda również dopisała.


Można było przemieszczać się bardzo sprawnie darmowym busem krążącym po okolicznych miejscowościach. Na jego trasie znajdowało się 13 przystanków.


Wyobraźcie sobie że na każdym kilka gospodarstw zapraszało gości na swe podwórze gdzie odbywała się degustacja i sprzedaż regionalnych wyrobów, w tym również deserowe czekolady i przetwory. Wina były znakomite, aż ciężko było się połapać i zapamiętać te najlepsze. Próbować można było do woli, należało jedynie uzbroić się w pamiątkowy kieliszek za symboliczne 5fr. Następna taka impreza odbędzie się już niedługo, w czerwcu i obejmuje ona pozostałe regiony Jeziora Genewskiego. Gdyby ktoś miał kiedykolwiek okazję spróbować, gorąco polecamy ;)





Mieliśmy również okazję spróbować Raclette ;) Jest to tradycyjna potrawa sporządzona ze specjalnego gatunku sera, który podtapia się z wierzchu, zbiera rozpuszczoną i przypieczoną warstwę i serwuje na ciepło. Super pyszne!!!


Po całym dniu wrażeń turyści kierowali się chwiejnym krokiem wraz ze swymi butelkowymi zakupami na pociąg. Mało kto wybrał się na przejażdżkę samochodem z wiadomych powodów ;)
 

3 komentarze:

  1. chyba wam jednak za dobrze w tej genewie ;)
    a wina to możecie mi przywieść!! ja bardzo chętnie wypije ;p
    Aga ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. a to zdjęcie Piotrka i Twoje jest zajebiste!!! zamieść na fb :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ja bym się też napiła
    :) hehe
    bo jak wrócicie to was trzeba będzie oddać na odtrucie ;P

    pozdrawiam Eliza

    OdpowiedzUsuń